Opiniotwórczy niemiecki dziennik “Die Welt” ostro krytykuje polityków Europy Środkowej i państw nadbałtyckich za ich stanowisko w sprawie imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Na ciepłe słowa mogła liczyć jedynia premier Ewa Kopacz.

“Die Welt” cytuje premiera Czech Milosa Zemana, który domagał się by “natychmiast odesłać ich [imigrantów] spowrotem” a także wyrażał wolę ustawienia czeskiej armii na granicy by doplinowała takie rozwiązania problemu. Niemiecka gazeta pisze także o Węgrach, którzy próbują ustawić na granicy z Serbią, zza której napływają nielegalni imigranci, trwałą barierę. Krytykuje też łotewską minister spraw zagranicznych, która w związku z kryzysem migracyjnym mówiła o “zagrożeniu białej rasy” (takim zresztą tytułem niemiecka gazeta opatrzyła zresztą cały artykuł). Podkreśla, że państwa zachodnioeuropejskie będą żądać od swoich wschodnich sąsiadów “europejskiej solidarności”. “Die Welt” zauważa, że najbliższy szczyt Grupy Wyszechradzkiej zostanie najpewniej poświęcony wypracowaniu przez Polskę, Węgry, Czechy i Słowację wspólnego stanowiska wobec zachodnich nacisków w sprawie imigrantów. Łagodni niemiecki dziennik ocenił polską premier Ewę Kopacz pisząc, że “przynajmniej liberalno-konserwatywna szefowa polskiego rządu Ewa Kopacz zasygnalizowała teraz gotowość do rozmów o przyjęciu nowych uchodźców”.

fakty.interia.pl/kresy.pl

forma płatności