Zdaniem komentatora “Sueddeutsche Zeitung” polski rząd popełnia błędy w sprawie domniemanego “złotego pociągu”.

Niezręczny sposób informowania przez Warszawę (o tym znalezisku) skłania do przypuszczeń, że w tym przypadku chodzi raczej o kaczkę dziennikarską u schyłku lata” – pisze Florian Hassel z “Sueddeutsche Zeitung”.

Niemiecki komentator uważa, że “logiczne, a nawet nieodzowne”byłoby ze strony polskiego rządu poinformowania innych państw o pociągu. Zdaniem Hassela dałoby to możliwość przygotowania się na szturm “poważnych historyków” (zapewne z Niemiec).

Gdyby się okazało że pociąg istnieje, byłoby to wielkie wydarzenie dla historyków.

“Jeżeli w Polsce znaleziono rzeczywiście pociąg pancerny SS, który w dodatku zawiera cenne przedmioty, to historia podziemnych sztolni z czasów II wojny światowej na Śląsku będzie musiała być napisana na nowo”– pisze Hassel.

Jeśli natomiast wszystko okaże się nieprawdą, to winę za niepotrzebne rozburzenie emocji poniesie polski główny konserwator zabytków, który dał się nabrać naciągaczom – uważa niemiecki dziennikarz.

wp.pl/KRESY.PL

forma płatności