Dziś w stolicy Mołdawii Kiszyniowie doszło do spotkania przedstawicieli jej władz i delegacji separatystycznego Naddniestrza.
Gospodarzem spotkanie była miejscowa misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Z strony Naddniestrza przyjechała minister spraw zagranicznych tej nieuznawanej republiki Nina Sztanski. Rozmowy dotyczyły najbardziej nabrzmiałych kwestii politycznych powodujących napięcia w relachach między Kiszyniowem, a sepratystycznym regionem. Chodzi o zamianę przez władze Mołdawii w porozumieniu z rządem Ukrainy, zasad ruchu towarowego między tymi dwoma państwami, miedzy które wciśnięta jest separatystyczna republika z ośrodkiem w Tyraspolu. Niewielkie terytorialnie Naddniestrze uzależnione jest od wsparcia Rosji, tymczasem nowy ukłąd Kiszyniowa i Kijowa doprowadził do jego daleko posuniętej izolacji. Podobnie było w czasie dzisiejszych rozmów w czasie których Sztanski określiła działania władz Mołdawii jako „jednostronne” i naruszające wcześniejsze ustalenia. Według niej „przedsiębiorstwa Naddniestrza już poniosły straty idące w setki tysięcy dolarów”.
Straona kiszyniowska wyraziła wolę powrotu do ustaleń z jeszcze starszego porozumienia o ruchu towarowym z 2006 r. co wywołało sprzeciw sepratystów określających je jako „nieefektywne”.
mfa-pmr.org/kresy.pl





























