“Mamy taką sytuację, że od lat ludziom nie pozwalano się wypowiedzieć” – mówił w wywiadzie prezydent Andrzej Duda rozważając możliwość dopisania kolejnych pytań do referendum w sprawie wprowadzenia JOW.
“Przecież cały szereg wniosków o przeprowadzenie referendów, tych wniosków obywatelskich, został odrzucony, całkowicie zlekceważony. Jeżeli już referendum ma się odbyć, dlaczego nie poddać także tych innych kwestii pod osąd społeczny, pod to głosowanie kwestii, o które wcześniej nie pozwolono zapytać?” – powiedział prezydent w wywiadzie dla Telewizji Republika podliczając, że łącznie pod wszystkimi wnioskami o referendum odrzuconymi przez parlament zebrano około 6 milionów podpisów.
Prezydent uznał, że w czasie referendum jakie odbędzie się 6 września Polacy mogli by wyrazić swoje kwestie w sprawach takich jak obowiązek szkolny dla sześciolatków, wiek emerytalny, przyszłość lasów państwowych. “Z mojego punktu widzenia w momencie, w którym co chwilę słyszę, że plan obniżenia wieku emerytalnego jest nierealny, nierealny, bo to cały czas opowiadają niektórzy politycy, to proszę bardzo, niech usłyszą, jaki jest głos społeczeństwa. Czy mamy demokrację, czy nie mamy?” – podsumował Duda.
300polityka.pl/kresy.pl






























