Po raz pierwszy od 54 lat Kuba otworzy swoją placówkę dyplomatyczną w stolicy Stanów Zjednoczonych. Ambasada w Waszyngtonie już jutro oficjalnie rozpocznie swoją działalność.

Stanie się już za parę godzin, bowiem kubańscy dyplomaci planują wciągnąć flagę swojego kraju na maszt minutę po północy czasu waszyngtońskiego. Przywrócenie relacji dyplomatycznych nowy kubański ambasador Jose Ramon Cabañas uznał za powód do świętowania. Kubańska flaga zostanie również wciągnięta na maszt przed budynkiem Departamentu Stanu, gdzie znajdują się flagi wszystkich państw z którymi USA utrzymują stosunki dyplomatyczne.

Do rozłamu między USA i Kubą doszło w 1960 r. Fidel Castro podpisał wówczas kontrakt ze Związkiem Radzieckim na dostawy syberyjskiej ropy. Jednak amerykańskie koncerny Esso, Standard Oil odmówiły jej przerobu, w związku z tym kubański przywódca po prostu je znacjonalizował. Amerykański prezydent Eisenhower autoryzował wówczas plan obalenia Castro zaś w październiku 1960 r. wprowadził blokadę handlową Kuby. W styczniu 1961 kubański lider zażądał redukcji obsady amerykańskiej ambasady w Hawanie, liczącej około 300 etatów, którą podejrzewał o planowanie jego obalenia. USA odpowiedziały na to zerwaniem stosunków dyplomatycznych. W tymże roku CIA usiłowało obalić kubańskich rząd wysyłając do Zatoki Świń uzbrojonych kubańskich emigrantów, zaś Castro próbował zainstalować na wyspie radzieckie rakiety nuklearne średniego zasięgu, co latem 1962 r. doprowadziło do tak zwanego “kryzysu kubańskiego” czyli największego napięcia czasów zimnej wojny.

Dziś wiemy już, że obie strony pracowały nad porozumieniem od połowy 2013 r. Mediatorem była dyplomacja Stolicy Apostolskiej i Kanady. Plan normalizacji realcji ogłoszono w grudniu zeszłego roku. W styczniu 2015 r. władze Kuby uwolniły 53 więźniów zdefiniowanych przez Waszyngton jako “polityczni” i rozpoczęły się negocjacje na poziomie asystentów szefów dyplomacji. 10 kwietnia Baracka Obamy spotkał się osobiście z przywódcą Kuby Raulem Castro na szyczcie panamerykańskim w Panamie. 20 maja rząd kubański otworzył swój pierwszy rachunek w amerykańskim banku, a 29 maja Amerykanie wykreślili Kubę ze swojego spisu państw wspierających terroryzm w którym figurowała od 1982 r.

telegraph.co.uk/kresy.pl

forma płatności