Lider partii KORWiN w rozmowie z Moniką Olejnik na antenie Radia Zet odniósł się do ostatniego wystąpienia Pawła Kukiza, w którym ten zaprosił Korwina-Mikke na swoje listy wyborcze.

Janusz Korwin-Mikke twierdzi, że nie dołączy do Kukiza, ponieważ wcześniej sam zaprosił go na swoje listy.

„Nie wiem, dlaczego wiadomości tego nie podały, ale ja zaprosiłem Kukiza na swoje listy wyborcze. Jestem, jak pani słusznie zauważyła, prezesem partii”– powiedział Korwin-Mikke. Dodał, że jest dla niego problemem to, że nie jest znany program Kukiza. „Kukiz uważa, że programy to jedno wielkie zło. Partia to program – inaczej nie można nawet zarzucić braku realizacji” – stwierdził.

Prezes KORWiN podkreślił, że “w odróżnieniu od Pawła Kukiza”jego partia „zaprasza ludzi dyskretnie”. „Najpierw dowiadują się od nas, a nie przez media”– tłumaczył.

Wątpi również w przyszłość polityczną Kukiza twierdząc, że po dyskusji o JOW bardzo starci poparcie. „Za dwa miesiące z pana Kukiza zostanie góra 6 proc., bo zacznie się dyskusja o JOW. Ludzie zaczną rozumieć o co w tym chodzi i zostanie mu góra 6 proc. poparcia”– uważa Korwin-Mikke.

Radiozet.pl / Kresy.pl

forma płatności