Farmerzy z Niemiec, to, obok polskich, grupa najbardziej poszkodowana wskutek rosyjskich sankcji odwetowych. Odcięły one producentów rolnych z Unii Europejskiej do rynku rosyjskiego.
W wywiadzie dla radia SWR Joachim Rukwied przewodniczący Niemieckiego Związku Rolników (DBV) obliczył straty niemieckich rolników spowodowane w zeszłym roku przez rosyjskie sankcje na 600 milionów euro. Według niego najbardziej dotkliwe okazały się one dla branży mięsnej i mlecznej. Według niego odbiło sie to nawet na cenach w samych Niemczech, które wskutek spadku eksportu również zaczęły spadać. Na przykład mleko o 3-4 centy za litr. Sadownicy są w lepszej sytuacji, gdyż nie byli aż tak sprofilowani na rynek rosyjski. Dla przykładu ekport niemieckich jabłek do Rosji przed sankcjami oscylował wokół 25 tys. ton na rok, podczas gdy na przykład eksport Polski przekraczał 500 tys. ton.
dw.de/kresy.pl




























