Jeśli ukraiński prezydent podpisze ustawy dekomunizacyjne KPU w ciągu miesiąca będzie musiała zmienić nazwę, symbolikę i program.
Lider partii komunistycznej Petro Symonienko uznał ustawy za “poważne naruszenia praw człowieka”. Powołuje się przy tym na trzy artykuły ukraińskiej kontytucji oraz dwa artykuły Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Pyta się o to co z dokumentami wydanymi przez organa władzy radzieckiej, które wydane zostały w jej imieniu i z komunistyczną symboliką. Powołuje się przy tym na “europejskie standardy”. W obszernym, siedmiostronnicowym piśmie skierowanym do prezydenta Petro Poroszenki, domaga się, aby przed podpisaniem skierować ustawę do Komisji Demokracji Przez Prawo, funkcjonującej przy Radzie Europy, aby zaopiniowała ona przepisy.
korrespondent.net/kresy.pl






























