Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W niedzielę zakończyły się mistrzostwa świata w piłce nożne, jakie odbywały się w Kanadzie, Meksyku i USA. Przyniosły one światowej federacji piłkarskiej rekordowe zyski.
Według informacji podawanej w poniedziałek przez środki masowego przekazu za prezesem FIFA Giannim Infantino dochody z właśnie zakończonego mundialu osiągnęły poziom 15 mld dol. Jak zauważyła agencja informacyjna Interfax tym samym pobity został dotychczasowy rekord 11 mld dol. jakie zostały zarobione przy okazji poprzednich mistrzostw świata jakie zostały zorganizowane w 2022 roku w Katarze.
Według brytyjskiego "The Gaurdian" tak wysoki poziom pozyskanych pieniędzy przekroczył oczekiwania kierownictwa FIFA. "Turniej z udziałem 64 drużyn stał się już tematem dyskusji. Być może do czasu jego wdrożenia, międzynarodowa piłka nożna poza Europą znajdzie sposób na rozkwit. Problemem jest to, że Argentyna i Maroko były jedynymi reprezentantami innych kontynentów po jednej ósmej finału" - skomentował brytyjski dziennik.
Według ustaleń portalu Zero.pl Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w niemal 30 orzeczeniach stwierdził, że oceny wniosków o pieniądze z KPO dla kultury zostały przeprowadzone z naruszeniem prawa.
Część wnioskodawców, którzy wygrali przed sądem, otrzymała następnie propozycje umów przewidujących realizację projektów w terminach, które już minęły.
Program KPO dla kultury, którego operatorem został podlegający Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, obejmował niemal 300 mln zł przeznaczonych na granty i stypendia dla twórców, organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury.
Minister obrony Litwy Robertas Kaunas ostrzegł, że niepowodzenia Rosji na Ukrainie mogą skłonić Kreml do eskalacji w regionie bałtyckim. Według niego najbliższym celem rosyjskich prowokacji mogą być Polska oraz państwa bałtyckie. (więcej…)
Kościół katolicki 20 lipca wspomina bł. Czesława – jednego z pierwszych polskich dominikanów, współpracownika św. Jacka oraz założyciela klasztorów w Pradze i we Wrocławiu.
Zapisał się w tradycji przede wszystkim jako duchowy obrońca stolicy Śląska podczas najazdu mongolskiego w 1241 roku.
Czesław urodził się około 1180 roku. Dokładne miejsce jego narodzin nie jest znane, choć tradycja wskazuje najczęściej Kamień Śląski na Opolszczyźnie. Późniejsi autorzy uznawali go za członka rodu Odrowążów, a nawet brata lub bliskiego krewnego św. Jacka. Nie zachowały się jednak źródła pozwalające potwierdzić te związki rodzinne. Z tego powodu określenie Czesław Odrowąż, choć mocno utrwalone, należy traktować jako wywodzące się z tradycji.
Po raz pierwszy od początku badań CBOS przeciwnicy przyjmowania uchodźców z Ukrainy przewyższyli liczbę zwolenników takiego rozwiązania. Przeciw dalszemu przyjmowaniu osób uciekających z terenów objętych wojną opowiada się 52 proc. Polaków. (więcej…)
W Raciborzu ma powstać linia spawania korpusów Rosomaków, a pozostałe hale posłużą do produkcji podwozi Jelcza i realizacji programu San. Pierwsze pojazdy z nowej linii mają zjechać do końca 2026 roku, a docelowa wydajność zakładu ma wynieść do 700 podwozi rocznie.
W piątek w Raciborzu spółki Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnych zakładach Rafako, co umożliwi uruchomienie w obiekcie linii spawania korpusów transporterów opancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła jednocześnie realizację trzech projektów związanych z zagospodarowaniem przemysłowej infrastruktury zakładu.
Może Cię zainteresować: Polska armia zamawia sprzęt za blisko 60 mld zł. Wśród kontraktów Borsuki, Kraby, Raki i Rosomaki
Sierp i młot to symbol totalitaryzmu tak jak swastyka. Oczywiście że powinni zdelegalizować.
ty banderkomando a symole faszytowskie batalionu azow, i uznaniu faszytstow za bohaterow narodowych ci nie przeszkadza
Też przeszkadza i nacjonalistów też należy tępić. O ile grupy nacjonalistyczne to zbitki takich fanatyków które zawsze występują w skrajnej prawicy, zazwyczaj nie mają przełożenia. Na Ukrainę nie wygrali wyborów mieli jakieś jednoprocentowe poparcie. Co do nacjonalizmu spod sierpu i młota jak widać w Rosji się rozwija pełną parą.
Kto miał jednoprocentowe poparcie? Nacjonaliści ukraińscy? A te wszystkie ustawy i inne regulacje prawne, te wszystkie zarządzenia dzięki którym skrajni nacjonaliści ukraińscy stają się bohaterami i stawia ich się na cokołach pomników, a nawet w treści pierwszych czytanek ukraińskich dzieci, to co?! Krasnoludki im to wszystko załatwiają? Od dawna wszyscy wiedzą, że nie ważne jak się nazywają ich partie, ale że PRAWIE WSZYSTKIE są przesiąknięte duchem banderyzmu, a w każdym razie przez miłośników banderyzmu podporządkowane. Takie sobie zrobili jaja z naiwnych, którzy lubią liczyć procenty.
RUSOFASZYZM – rosyjska odmiana faszyzmu, czyli doktryna polityczna i społeczna, wyrosła na podłożu komunizmu i socjalizmu oraz przewodniej roli partii komunistycznej w życiu społeczeństw, a polegająca głównie na odbieraniu państwom ościennym, sąsiadującym z Rosją prawa do samostanowienia o ich losie gospodarczym, politycznym oraz militarnym! RUSOFASZYZM działa zazwyczaj według starej rzymskiej zasady: „divide et impera!”, czyli „dziel i rządź!” W przypadku Kremla – głównego ośrodka ideologicznego RUSOFASZYZMU – zasada ta polega na wieloletniej inwigilacji politycznej, gospodarczej i militarnej sąsiada, instalację jego tajnych agentur i ośrodków wpływu w atakowanych państwach w celu ich totalnej destabilizacji. Zazwyczaj są to państwa mniejsze obszarowo i słabszego militarnie, po to aby osłabić siły witalne atakowanego państwa, uniemożliwić temu państwu wprowadzanie zmian i reform społecznych oraz zablokować zawieranie sojuszy poza Kremlem, a tym samym zablokować uniezależnianie się od wpływów Rosji. Strategia ta zmierza do totalnego uzależnienia gospodarczego i politycznego tak osłabianego i inwigilowanego państwa od woli Kremla i człowieka panującego na Kremlu – zazwyczaj jest to despota, autokrata i zwolennik totalitaryzmu państwowego, nieakceptujący odmiennych ideologii i bezwzględnie niszczący opozycję we własnym kraju!
Główne cechy RUSOFASZYZMU: autokratyzm i despotyzm w wodzowskim stylu rządzenia. Militaryzm – rozwiązywanie głównych problemów z sąsiednimi państwami na płaszczyźnie militarnej i z pozycji siły. Często stosowane są prowokacje militarne z zastosowaniem tzw. „zielonych ludzików”, czyli rosyjskich sił zbrojnych w mundurach i uzbrojeniu bez oznaczeń identyfikacyjnych, tak aby Kreml mógł zaprzeczać światowej opinii publicznej swój udział w takich prowokacjach i agresji militarnej. Walka z odmiennymi ideologiami (np. demokracja, inne systemy gospodarcze i polityczne).Totalny zakaz dla działalności i niszczenie opozycji politycznej wewnątrz Rosji jak i poza jej granicami! Często stosowane są zaawansowane technologicznie i wyrafinowane sposoby unieszkodliwiania osób stojących w opozycji gospodarczej i politycznej wobec Kremla – wobec dziennikarzy, biznesmenów oraz aktywnych polityków państw ościennych: wyrafinowane zamachy, otrucia, porwania, wyrafinowane metody wyniszczania obłudnymi kłamstwami prawnymi całych firm i ich właścicieli. Pełna kontrola wodza – panującego w Kremlu – nad dużą częścią aspektów życia społecznego i gospodarczego własnego państwa. Gospodarczy etatyzm oraz wszechobecna agentura służb specjalnych podlegających wodzowi. Jawna wrogość wobec państw ościennych i ich dążenia do samostanowienia o swoim losie. Zmasowana propaganda posługująca się kłamstwem i manipulacją w celu „kamuflowania” prawdziwych celów RUSOFASZYZMU!!! Agresja na państwa ościenne w mediach!!! Przywództwo RUSOFASZAZMU opiera się na totalnym kulcie jednostki – poparcie społeczne dla WODZA RUSOFASZYZMU w sondażach sięga zazwyczaj 90%!!! RUSOFASZYZM popierają powstające w Rosji bojówki wzorujące się na niemieckich „Sturmabteilungen” „i Sturmbrigaden” wspierających w latach 30-tych XX wieku dochodzącego do władzy w faszystowskich Niemczech Adolfa Hitlera. Naczelną cechą RUSOFASZYZMU jest brak poszanowania dla życia człowieka, jednostki a co najgorsze całych narodów państw ościennych!!! Główną wartością jest budowa imperium wpływów rosyjskich za wszelką cenę – życie ludzi i jednostek jest niczym dla RUSOFASZYZMU!
To jest plagiat. Użytkownik ‘kaputtin’ zamieścił ten tekst 25 i 26 lutego b.r. tutaj http://wiadomosci.onet.pl/swiat/tusk-rozejm-na-ukrainie-naruszony-ponad-800-razy/2tpm0 oraz tutaj
http://historia.newsweek.pl/kot-leonida-brezniewa-ocalil-mu-zycie,artykuly,357889,1.html
Wyszukarka pokazuje go na Kresach.pl 10. 10. 2014 r.tu: http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/mecz-bialorus-ukraina-kibice-razem-spiewaja-o-putinie-video i w kilku innych miejscach.
Czy ja twierdze że to moje ??? Dobry materiał.
Czy ja twierdze że to moje ??? Dobry materiał.
Jeśli tzw. ukraina rzeczywiście ma zamiar się zdekomunizować to powinna przestać istnieć, ponieważ jest to nic innego jak komunistyczny twór, nieistniejący nigdy jako państwo a jedynie jako sowiecka republika, sztucznie utworzona z ziem ukradzionych przez Sowietów innym narodom, w której prawowici mieszkańcy i właściciele byli mordowani, wypędzani i wynarodawiani – z jednej strony przez działających oficjalnie ukraińskich komunistów, z drugiej przez sprzymierzonych z hitlerowcami ukraińskich nazistów. Tzw. ukraina jest bezpośrednim spadkobiercą tego antypolskiego i antyludzkiego tworu, nigdy nie potępiła popełnionych przez niego zbrodni i nigdy, nie zmuszona, tego nie zrobi bo podcinałaby w ten sposób własne korzenie. Wręcz przeciwnie zbrodniarze są tam oficjalnie gloryfikowani. To, że gloryfikowani są akurat zbrodniarze nazistowscy świadczy tylko o tym, spadkobiercy której opcji mają akurat przewagę. Te „ustawy antykomunizacyjne” to tylko zakłamana próba zwalczenia pogrobowców totalitaryzmu sowieckiego przez pogrobowców totalitaryzmu nazistowskiego i dowód, ze tzw. ukraina jest państwem stricte nazistowskim.