Nowy rosyjski czołg T–14 Armata jak na razie nie ma dobrej passy . Podczas prób przed paradą z okazji 70. rocznicy zakończenia 2 wojny światowej, w trakcie której ma zostać oficjalnie zaprezentowany, już dwukrotnie doszło do awarii.
Podczas prób na jednym z podmoskiewskich doszło do uszkodzenia systemu kierowania. Gazeta.ru, powołując się na swojego informatora podała, że uszkodzeniu mogło ulec „cokolwiek między silnikami a kierownicą”. Istnieje możliwość, że mógł to być wynik niewłaściwej obsługi czołgu przez niewyszkolonych żołnierzy.
T-14 Armata to pierwszy od kilkudziesięciu lat całkowicie nowy rosyjski czołg. Według zapowiedzi konstrukcja ma posiadać aktywny system ostrzegania przed zbliżającymi się pociskami, zaś wieża z armatą ma być całkowicie niezależna od pozostałej części czołgu. Zdaniem Rosjan ma to zapewnić nowemu czołgowi lepsze statystki, niż te, które charakteryzują jego zachodnich odpowiedników.
Według niektórych informacji rosyjski resort obrony miał zmniejszyć zamówienie na nowy czołg. Powodem miała być bardzo wysoka cena nowej konstrukcji.
Zdjęcie mające przedstawiać nowy czołg T-14 Armata. Fot. twitter.com / Podrobnosti
Schemat T-14 Armata. Fot. twitter.com / Business Insider
gazeta.ru / tvp.info / Kresy.pl






























