Służba Bezpieczeństwa Wewnętrznego ukraińskiego MSW rozbiła gang sankcjonujący i odciągający zyski z działających w Kijowie domów publicznych. Jego uczestnikami okazali się funkcjonariusze specjalnego wydziału do spraw walki z handlem ludźmi.
Informację o tym przekazał sam minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow. Jak napisał na swoim profilu na facebooku: “funkcjonariusz departamentu [ds. handlu ludźmi] nie tylko nie walczyli z prostytucją i burdelami ale na odwrót, stworzyli i usystematyzowali system patronatu sieci podziemny domów publicznych i salonów. Ci brudni funkcjonariusze milicji skierowali potok pieniędzy do swoich kieszeni – z prostytucji, ochrony burdeli przed najazdami, zajmowali się organizacją sutenerstwa, koordnowaniem systemu stron internetowych służących zamawianiu płatnych usług intymnych”.
Kartoteki śledztwa objęły według Awakowa “dziesiątki uczestników, sutenerów, klientów”. Dochód czerpany z przestępczego procederu przez kierownictwo kijowskiego departamentu do spraw walki z nadlem ludźmi, oszacowano na 300 tysięcy dolarów. W ręce śledczych wpadło wiele dowodów nielegalnej aktywności funkcjonariuszy.
korrespondent.net/kresy.pl






























