Prezydent Gruzji Giorgi Margwelaszwili przebywa nad Dnieprem trzeci dzień. Stwierdził, że zaimponowały mu wczorajsze obchody rocznicy krwawej strzelaniny na Majdanie.
Margwelaszwili twierdził, że “Ukraina jest zjednoczona” zaś z nią “zjednoczeni są przyjaciele w obronie wartości”. Szczególnie podkreślał solidarność swojego kraju, jak twierdził “dzisiaj każdy Gruzin jest z Ukrainą”. Gruziński prezydent złożył wyrazy współczucia ofiarom dzisiejszego zamachu bombowego w Charkowie – “oni chcą posiać strach i panikę, chcą zrobić tak, abyśmy się bali” – jak mówił.
Przedmiotem rozmów obu prezydentów, była między innymi perspektywa mało aktywnej organizacji międzynarodowej jednoczącej między innymi oba kraje – GUAM.
unian.net/kresy.pl





























