USA oskarżają Rosję o łamanie ducha porozumienia z Mińska. Ambasador USA na Ukrainie opublikował zdjęcia satelitarne, które mają dowodzić rosyjskiej obecności na froncie. Rzeczniczka departamentu stanu USA twierdzi, że oddziały rosyjskie walczą w rejonie Debalcewa.
Ambasador Geoffrey Pyatt opublikował zdjęcia satelitarne, które mają przedstawiać rosyjskie wojska w pobliżu strefy walki – „jesteśmy pewni, że to systemy rosyjskie, nie separatystyczne”. „Separatyści mają teraz większą siłę wojskową, z większą liczbą czołgów, pojazdów opancerzonych, ciężkiej artylerii i systemów rakietowych niż niektóre kraje europejskie czy [należące do] NATO”– napisał Pyatt. Dodał, że według jego informacji, przy granicy z Ukrainą Rosja gromadzi wsparcie dla separatystów.
Zdjęcia miały zostać wykonane 12 lutego w okolicach miejscowości Łomuwatka, na terenie obwodu Łużańskiego, około 20 km na północny-wschód od Debalcewa.
Rzeczniczka departamentu stanu USA Jen Psaki uważa, że Rosjanie brali aktywny udział w walkach w rejonie Debalcewa. „Rosyjskie siły rozlokowały w rejonie Debalcewa dużą liczbę dział oraz wyrzutni rakiet. Jesteśmy pewni, że są to rosyjskie wojska, a nie separatystów”– stwierdziła Psaki. Jej zdaniem w tym rejonie znajdują się także rosyjskie systemy obrony przeciwlotniczej.
Jen Psaki zarzuciła Rosji kontynuowanie dostaw ciężkiego uzbrojenia dla separatystów. „Rosyjskie jednostki wzdłuż granicy przygotowują znaczne dostawy dla prorosyjskich separatystów walczących na Ukrainie”– powiedziała dodając, że „to jest ewidentnie sprzeczne z duchem porozumienia z Mińska”. Podkreśliła również, że przekazywane przez nią informacje pochodzą wyłącznie ze źródeł amerykańskich.
Fot. twitter.com / Geoff Pyatt

Fot. twitter.com / Geoff Pyatt
Systemy rakietowe w rejonie Szachtarska. Fot. twitter.com / Geoff Pyatt
twitter.com / ukrinform.com / tvp.info / Kresy.pl






























