Ukraińcy oficjalnie zaprzeczają ostrzelaniu przez artylerię rejonu kujbyszewskiego w Doniecku. Z kolei separatyści informują o działaniu „ukraińskich dywersantów” w mieście.

Wołodymyr Polowyj, zastępca szefa Centrum Informacyjno-Analitycznego Ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony zaprzeczył dziś, jakoby ukraińska armia była odpowiedzialna za tragiczny ostrzał Doniecka wczoraj wczesnym popołudniem. Powołując się na źródła separatystyczne stwierdził, że w sobotę w Doniecku ujęto trzech Rosjan, którzy mieli przeprowadzić atak przy użyciu moździerza zainstalowanego w samochodzie.

Źródła separatystyczne twierdzą natomiast, że na obszarze Doniecka ma działać „kilka grup ukraińskich sabotażystów, terrorystów, którzy atakują cywilów w celu wywołania paniki”. Poinformowano również o ostrzelaniu przez „dywersantów”paru innych miejsc w rejonie miasta, przy czym w tych przypadkach nie było ofiar.

Dziś popołudniu portal powiązany z separatystami przekazał informację o akcji poszukiwania w Doniecku „grupy sabotażystów”, przemieszczających się samochodem dostawczym GAZ „Gazela”.

rusvesna.su / ukrinform.ua / Kresy.pl

forma płatności