Według Aleksandra Zacharczenko, lidera nieuznawanej Donieckiej republiki Ludowej, oddziały separatystów znajdują się w ofensywie. Odrzuca też możliwość rozmów o zawieszeniu broni. Z kolei Ołeksandr Turczynow twierdzi, że “rosyjskie grupy terrorystyczne wznowiły ofensywę”.
Zacharczenko zapowiedział, że jego oddziały będą przesuwać linię frontu z powrotem aż do granic administraycjnych obwodu donieckiego. „Nasza strona nie podejmie już żadnych prób rozmów na temat zawieszenia broni”–stwierdził Zacharczenko, dodając, że jeśli w trakcie natarcia „do granic obwodu donieckiego”separatyści dostrzegą zagrożenie „z innych kierunków”, to zostaną one przez nich „zneutralizowane”. „Kijów nie rozumie teraz, że możemy atakować w trzech kierunkach jednocześnie”– powiedział lider DRL.
Z kolei Ołeksandr Turczynow, szef ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony poinformował, że prorosyjscy separatyści rozpoczęli nową ofensywę na wschodzie kraju. „Rosyjskie grupy terrorystyczne znacząco naruszyły wszystkie umowy o zawieszeniu broni i dziś wznowiły ofensywę”– powiedział. Jego zdaniem Rosja może planować dużą ofensywę, która może rozpocząć się w ciągu najbliższych dni.
unian.info / rusvesna.su / tvp.info / Kresy.pl






























