W Polsce mamy bardzo wiele utrzymywanych z publicznych pieniędzy ośrodków innowacji, niestety jak na razie ich dorobek jest raczej mizerny.
Tak wynika z raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Według niej w Polsce działa 176 ośrodków innowacji – parków naukowo-technologicznych, inkubatorów technologicznych i przedsiębiorczości, centrów transferu technologii. Ich rozmieszczenie jest najczęściej przypadkowe: w niektórych regionach w stosunku do liczby przedsiębiorstw jest ich aż nadto, w innych za mało – szczególnie na Mazowszu, jest ich zbyt mało.
Instytucje teoretycznie prorozwojowe żyją głównie z realizacji którkotrwałych projektów grantowych czy wynajmu biur, przychody z tytułu rzeczywistego doradztwa stanowią ułamek ich dorobku. W dodatku są to usługi w zakresie zupełnie podstawowych zagadnień, doradztwa w zakresie tego jak założyć firmę lub jak pozyskać unijną dotację. W bardziej skomplikowanej kwestii przedsiębiorcy nie mają się do kogo zwrócić. Miast merytorycznej obsługi instytucje te często zaczynają pełnić rolę pośrednika, organizatora, korzystającego z pomocy wykonawców zewnętrznych (outsourcing). Wyniki nie napawają optymizmem: w 33 badanych parkach technologicznych działało 1109 firm, ale z tego mniej niż połową były firmy technologiczne. Z kolei projektów innowacyjnych było 375.
innpoland.pl/kresy.pl





























