Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zadeklarował, że Moskwa uzna ważność wyborów zarządzonych przez nieuznawane władze Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej i przestrzegł przed ich zakłócaniem.
Separatyści spod znaku Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej rozpisali wybory do swoich własnych zgromadzeń parlamentarnych. Mają się one odbyć 2 listopada. Tego samego dnia wybierani będą także przywódcy tych podmiotów.
“Oczekujemy, że wybory odbędą się tak jak zostało założone. Liczymy, że pozwolą one wyrazić wolną wolę [wyborcom] i nikt z zewnątrz nie będzie próbował ich zerwać” mówił dziś Ławrow w wywiadzie dla telewizji LifeNews oraz gazety “Izwestija”.
Rosyjski szef dyplomacji stwierdził także, że w ciągu 2-3 dni zakończone zostanie wyznaczanie strefy buforowej między ukraińską armią a separatystami i wtedy stanie się możliwe wycofanie ciężkiego sprzętu. Uznał to zresztą za warunek spokojnego przebiegu organizowanych przez separatystów wyborów. Nie są one uznawane przez władze w Kijowie i państwa zachodnie.
obozrevatel.com/kresy.pl





























