Tak podejście strony ukraińskiej do zaopatrywania się w surowiec z Polski podsumował wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.
“Słyszymy, że jest zainteresowanie polskim węglem ze strony ukraińskiej, ale pod warunkiem, że będzie za darmo. Jestem tym zdegustowany, żeby tego nie nazwać mocniej. Widać wyraźnie, że także w imporcie węgla strona ukraińska jest zainteresowana umiędzynarodowianiem konfliktu” – mówił Janusz Piechociński w Poranku TOK FM.
Jak poinformował minister Polska ciągle wysyła na Ukrainę kontyngent 100 tysięcy ton węgla zakontraktowanych wcześniej, jednak według niego na przeszkodzie rozwojowi tej kooperacji, stoi to, że Ukraińcy zamówili już “olbrzymie ilości” węgla z Rosji a teraz negocjują z kopalniami z Republiki Południowej Afryki.
Piechocińki zapowiedział, że wybiera się z wizytą na Ukrainę, ale kwestionował pozytywne nastawienie drugiej strony przytaczając kłopoty z wwozem na obszar tego kraju transportu 2000 ton polskiego mięsa. “Proszę się nie dziwić, że rosną mało przyjazne Ukraińcom opinie” – podsumował wicepremier.
gazeta.pl/kresy.pl





























