Rosja upubliczniła archiwalne dokumenty dotyczące Powstania Warszawskiego. Andriej Artizow, szef Federalnej Agencji Archiwów, wyjaśnia, iż „z ujawnionych materiałów wynika jaki był stosunek władz ZSRS do warszawskiego zrywu”.

Szefa rosyjskich archiwów twierdzi w rozmowie z wydaniem “Rossijskaja Gazieta”, iż Józef Stalin i kierownictwo Związku Sowieckiej nic nie wiedzieli o wybuchu Powstania Warszawskiego. Początkowo chciano wesprzeć powstańców, jednak Armia Czerwona była rzekomo zbyt słaba po ostatnich walkach.

Z ujawnionych dokumentów ma wynikać, że Stalin określił Powstanie Warszawskie mianem niepotrzebnej „awantury”, zaś Armia Czerwona pomagała walczącej Warszawie poprzez zrzuty prowiantu i amunicji.

Artizow uważa, że była to pomoc „w ilościach znacznie większych niż robili, to Anglicy i Amerykanie”. Na koniec szef rosyjskich archiwów dodaje, że co prawda Stalin nie zgodził się oddać Polakom Lwowa, ale za to dał im Wrocław i Szczecin. Szef rosyjskich archiwów zaznacza, że dzięki ustaleniu takich granic Polska stała się krajem jednorodnym narodowościowo, jedynym takim w Europie.

gazetaprawna.pl/Kresy.pl

forma płatności