Rosyjska telewizje Life News wyemitowała materiał, który przedstawia wizję lokalną z udziałem separatystycznych bojowników i obserwatorów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Reportaż ukazuje zamęczone ciała torturowanych i zabitych cywilów, w tym kobiet, które miały być gwałcone.
Zamęczone ciała znaleźli saperzy, którzy rozminowywali teren, gdzie wcześniej stacjonowali członkowie 25. brygady zmotoryzowanej i batalionu Ajdar w kopalni numer 22. Na terenie obozu miały się znajdować dwie jamy z ciałami cywilów, w tym czterech kobiet, z czego jedna była w ciąży. Uczestniczący w wizji lokalnej twierdzą, że były one gwałcone. Ofiary prawdopodobnie zabijano strzałami w głowę.
Ciała miały związane ręce, jedno z nich było pozbawione głowy – relacjonował jeden z separatystów z Donieckiej Republiki Ludowej. Na miejscu znajdują się także obserwatorzy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
W drugiej jamie znajdowały się ciała bojowników Donieckiej Republiki Ludowej, którzy trafili do ukraińskiej niewoli w wyniku natknięcia się na stanowisko ukraińskich oddziałów. Mieli być oni zabijani przez Ukraińców na terenie zakładu montującego opony.
Wg separatystów wizytujących miejsce zbrodni wraz z obserwatorami OBWE, w okolicach tych operowały także formacje Gwardii Narodowej, które wg rebeliantów również odpowiedzialne są za zabijanie cywilów.
O zbrodniach tych donosił także kanał NTV.
Wcześniej Amnesty International – organizacja zajmująca się monitoringiem przestrzegania praw człowieka – informowała, że członkowie batalionu Ajdar mogli dopuszczać się zbrodni wojennych. Ukraińskie władze nie mogą pozwolić na powtórzenie bezprawia i nadużyć, które panowały na terenach kontrolowanych wcześniej przez separatystów– mówił dwa tygodnie temu sekretarz generalny organizacji Salil Shetty po spotkaniu z premierem Ukrainy Arsenijem Jaceniukiem.
Wówczas podczas konferencji prasowej w Kijowie Shetty zwracał uwagę, że ochotnicze bataliony Gwardii Narodwej są de facto orgnizacjami paramilitarnymi “luźno zintegrowanymi z ukraińskimi strukturami bezpieczeństwa”. Na celowniku analiz Amnesty International znalazł się batalion “Ajdar”. Organizacja oskarżyła jego członków o “porwania, bezprawne przetrzymywanie, znęcanie się, kradzieże, szantaże”, podejrzewając ich o przeprowadzanie bezprawnych egzekucji. “Niektóre z tych działań mogą być zbrodniami wojennymi” – głosił komunikat organizacji.
Wcześniej o nadużyciach i zbrodniach batalionów ochotniczych walczących z separatytami w Donbasie pisały także ukraińskie media. Tak, tym ludziom przypisuje się wiele “grzechów” i nadzwyczajną brutalność, i zamiłowanie do trofeów, i niesubordynację. Tak, większość tych rzeczy ma miejsce. Ale przecież takimi właśnie byli Kozacy, o których czytamy w książkach.To nasza kozacka krew– mówił w sierpniu ukraińskim mediom jeden z członków Ajdaru.
YouTube.com/Kresy.pl



























