W rejonie trockim po raz kolejny szykuje się zmiana władzy. Z inicjatywy radnych Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i Związku Liberałów i Centrum we wtorek, 5 sierpnia, odbędzie się posiedzenie Rady Samorządu Rejonu Trockiego, podczas którego radni zdecydują, czy mer Vytautas Zalieckas, jego zastępca Voitech Vinckevič oraz dyrekcja Administracji Samorządu Rejonu Trockiego mogą pozostać na swoich stanowiskach.
Należący obecnie do opozycji radni AWPL i Związku Liberałów i Centrum ogłosili wotum nieufności wobec władz Samorządu Rejonu Trockiego. Ich zdaniem mer i jego zastępca nie potrafią skonsolidować radnych do wspólnej, konstruktywnej pracy, natomiast dyrektor Administracji Samorządu Rejonu Trockiego Renatas Dūdis i jego zastępca Vitalija Burdienė nie mają odpowiednich kompetencji do pełnienia powierzonych im funkcji.
O tym, czy Vytautas Zalieckas zachowa stanowisko mera rejonu trockiego, zadecyduje tajne głosowanie. Ażeby zwolnić mera, potrzeba 13 głosów w 25-osobowej Radzie Samorządu Rejonu Trockiego.
Vytautas Zalieckas, nie czekając na posiedzenie Rady i wynik głosowania, przystąpił do ataku: oświadczył, że przewodnicząca trockiego oddziału Związku Liberałów i Centrum Nijolė Lisevičienė jest zamieszana w aferę z nielegalnym zatrudnieniem w Centrum Oświaty Rejonu Trockiego osób, które nie mieszkają na Litwie. Przedstawiciela AWPL Jarosława Narkiewicza Vytautas Zalieckas oskarżył o sprywatyzowanie parku w Trokach i zamiar zbudowania tam domu.
Zdaniem Jarosława Narkiewicza oświadczenie mera rejonu trockiego jest niehonorowe. “Niehonorowe, gdyż mógłby opowiedzieć ciekawsze i rzeczywiście ocierające się o korupcję fakty z okresu swojego rządzenia. Widocznie tego się obawia i chce odwrócić uwagę” – powiedział Jarosław Narkiewicz. Zaznaczył, że sprawa działki w Trokach jest upolityczniona: ziema, o której wspominał Vytautas Zalieckas, należała do ojca żony Jarosława Narkiewicza, Ireny Narkiewicz. Rodzina odzyskała prawo własności zgodnie z obowiązującym prawem.




























