Na fotografiach Fiłatowa pozuje w stroju kąpielowym z papierosami i butelką szampana na tle donbaskich krajobrazów.
unian.net
Wyznaczony przez Moskwę szef Donieckiej Republiki Ludowej powiązał eksplozję w Monako z rzekomą falą ukraińskich zamachów w Europie. Radosław Sikorski ocenił wcześniej, że Kreml może wykorzystać ukraińskie drony do przeprowadzenia operacji pod fałszywą flagą w państwie NATO albo w Rosji.
Po eksplozji, do której doszło 29 czerwca w budynku mieszkalnym w Monako wyznaczony przez Moskwę szef Donieckiej Republiki Ludowej Dienis Puszylin stwierdził w nowym wywiadzie, że Europie grozi fala ataków przygotowywanych przez Ukraińców. Jego wypowiedź pojawiła się dzień po ostrzeżeniu Radosława Sikorskiego przed możliwą rosyjską operacją pod fałszywą flagą z wykorzystaniem ukraińskich dronów.
Podczas rozmowy z TASS Puszylin został zapytany, czy po eksplozji w Monako może dojść w Europie do kolejnych podobnych zdarzeń. Polityk odpowiedział, że nie ma co do tego wątpliwości.
W Kijowie i innych miastach Ukrainy trwają protesty przeciwko odwołaniu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Uczestnicy domagają się jego powrotu do resortu i sprzeciwiają się kolejnym zmianom personalnym w rządzie. (więcej…)
Ponad 2 tys. wolontariuszy uczestniczyło już w oczyszczaniu liczącego około 240 mln lat szkieletu mastodonzaura w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.
Zapisy do projektu nadal trwają, a do prac mogą zgłaszać się osoby, które ukończyły 15 lat.
Inicjatywa jest częścią rozpoczętego w listopadzie 2025 roku projektu nauki obywatelskiej „Nauka ma głos”. Uczestnicy pod nadzorem paleontologów usuwają skałę otaczającą skamieniałe kości, dokumentują postępy prac i przygotowują znalezisko do dalszych badań.
Odwołanie Mychajła Fedorowa z resortu obrony wywołało protesty w Kijowie i kilkunastu innych miastach na Ukrainie. Decyzja miała wynikać z długotrwałego konfliktu ministra z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandrem Syrskim. Po zmianie na stanowisku rezygnację złożył zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow.
W czwartek w Kijowie i wielu innych miastach na Ukrainie odbyły się protesty przeciwko odejściu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony po decyzji Wołodymyra Zełenskiego, że nie zgłosi jego kandydatury do nowego rządu. Tego samego dnia zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow złożył raport o zwolnienie ze funkcji, wiążąc swoją decyzję z dymisją ministra.
Zmiany rozpoczęły się 12 lipca, gdy Zełenski ogłosił rekonstrukcję rządu oraz przetasowania w kierownictwie instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Dzień później do Rady Najwyższej trafił wniosek o rezygnację premier Julii Swyrydenko.
Straż Graniczna zatrzymała w powiecie oświęcimskim 30-letniego obywatela Uzbekistanu, który ponownie wjechał do strefy Schengen mimo obowiązującego zakazu. Mężczyzna posługiwał się polską kartą pobytu, która nie dawała mu już prawa do legalnego wjazdu ani pobytu. (więcej…)
Instytut Badań Rynkowych i Społecznych zapytał Polaków czy ich państwo powinno nadal udzielać wsparcia Ukrainie. Uczestnicy byli w tej sprawie podzieleni na podobne grupy.
Jak wynika z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej" kontynuowania wsparcia dla Ukrainy było 52,2 proc. pytanych Polaków. Z tego 22,6 proc. "zdecydowanie" opowiedziało się za wspieraniem sąsiedniego państwa, a 29,6 proc. "raczej" to popiera. Odsetek tego rodzaju odpowiedzi spadł w stosunku do poprzedniego badania.
Tymczasem przeciwko dalszemu wspieraniu Ukrainy wypowiedziało się 45,2 proc. respondentów. 23,7 proc. było "zdecydowanie" przeciw, a 21,5 proc. "raczej" nie.