Blog Polacy Grodzieńszczyzny podaje ciekawą informację. W miejscowości Pielasa zamieszkanej w większości przez mniejszość litewską funkcjonują dwujęzyczne tabliczki. Coś czego Litwini zabraniają mniejszościom narodowym u siebie.

Ciekawą informację przekazali nam młodzi działacze opiekujący się mogiłami żołnierzy AK w Surkontach. Przy okazji ostatnich prac na cmentarzu aktywiści postanowili odwiedzić znajdującą się blisko wieś Pielasa.
Rejon woronowski w którym znajdują się obie te miejscowości znany jest z tego, że ponad 80% jego mieszkańców to Polacy. Wieś Pielasa jest jednak lokalnym wyjątkiem – tutaj większość mieszkańców stanowią narodowi Litwini. Polskim aktywistom było ciekawe jak żyje ta niewielka (5 087 ludzi) mniejszość narodowa na Białorusi. Jak napisali “wiedzieliśmy, że są tam szkoła z litewskim językiem nauczania i kościół Św. Linasa w którym podczas liturgii jest używany język litewski. Celem naszej krótkiej wizyty było właśnie zwiedzanie miejscowego kościoła”.
Uwagę polskiej młodzieży zwróciły jednak inne przejawy litewskiej tożsamości wielu mieszkańców Pielasy. Okazało się, że bez strachu umieszczają oni tablice z napisami także w swoim własnym języku narodowym i to dla nazwania oficjalnych instytucji.
forma płatności