8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. roch
    roch :

    Ciekawe. Wygląda na to ze Białoruś pod autorytarnym reżimem Łukaszenki lepiej przestrzega praw mniejszości narodowych niż “europejska” (należąca do UE) Litwa. To daje do myślenia.

    • jkm_ci
      jkm_ci :

      Problem z Nowolitwą jest prosty i jego podstawy ustalili Nowolitwini jakieś 90 lat temu ,,Albo My albo Oni Polacy.Nasze działanie też powinny być bardzo proste i zdecydowane. to mały Żmudziński narodek

      • suwaliszek
        suwaliszek :

        JKM raczy zauważyć, że nasi na Litwie stanowią zaledwie 7%, i są SAMI. My czyli ob. RP im jeszcze długo nie będziemy w stanie pomóc- chyba że charytatywnie. Nawet jeśli udało by nam się w najbliższych wyborach wybrać narodowy rząd – daj Boże – to na realny wzrost naszej siły militarnej oraz co ważniejsze ekonomicznej trzeba będzie poczekać kilka lat. W tym czasie wkurzeni Lietuvisy mogą naszym Wilniukom sporo zaszkodzić. Mogą uchwalić ustawę o mniejszościach tak nie korzystnie dla nas, że strach pomyśleć. WSZELKIE TEGO TYPU GŁOSY Z POLSKI: “ALBO MY ALBO ONI” SĄ PILNIE NOTOWANE PRZEZ LIETUVISÓW I NAGŁAŚNIANE W ICH MEDIACH I WYKORZYSTYWANE PRZECIW WILNIUKOM DO MOBILIZACJI SPOŁECZEŃSTWA LIETUVY Z POLSKIM ZAGROŻENIEM! Można o tym przeczytać w wirtualnym Kurierze Wileńskim. Pozdrawiam i proszę wziąć coś na ostudzenie wojennej gorączki.

        • jkm_ci
          jkm_ci :

          @Suwaliszek). Czytai i ucz się chłopcze nasi na Litwie stanowią zaledwie( 7%, to manipulacja litvusów)- A to że na razie są SAMI,to fakt ale zmiana może nastąpić już w ciągu 2-ch lat. “ALBO MY ALBO ONI” SĄ PILNIE NOTOWANE PRZEZ LIETUVISÓW I NAGŁAŚNIANE W ICH MEDIACH I WYKORZYSTYWANE PRZECIW WILNIUKOM DO MOBILIZACJI SPOŁECZEŃSTWA LIETUVY Z POLSKIM ZAGROŻENIEM!.Tutaj wykazałeś się zupełnym brakiem elementarnej wiedzy to głos z Litveuy Koweńskiej z 1920 r.

      • roch
        roch :

        Też słyszałem tę wypowiedź, ale prawdę mówiąc ja sam nie chciałbym być “jego (Łukaszenki) Polakiem”. Nie jestem szczególnym wielbicielem tego pana, ani stworzonego przez niego systemu politycznego. Chociaż z drugiej strony, jak się widzi wyczyny i słyszy wypowiedzi jego oponentów z Młodego Frontu, to pan Aleksander Ł. zaczyna się wydawać dość sympatyczny. Swoim komentarzem, chciałem tylko zwrócić uwagę na paradoks, polegający na tym że państwo rzekomo demokratyczne, w dodatku należące do UE, dbającej podobno o prawa mniejszości narodowych i wszystkich innych, łamie podstawowe prawo do posługiwania się ojczystym językiem, natomiast odsądzana od czci i wiary autokracja to prawo respektuje. Strasznie długie zdanie wielokrotnie złożone napisałem, ale mam nadzieję że można zrozumieć co miałem na myśli;-)