19 lutego 1947 roku komunistyczne władze zamordowały kpt. Stanisława Sojczyńskiego-Warszyca, żołnierza AK, twórcę i dowódcę Konspiracyjnego Wojska Polskiego.
Kpt. Stanisław Sojczyński ps. “Warszyc” – rozstrzelany z wyroku PPR-oskiego sądu 19 lutego 1947 r. Organizator i dowódca konspiracyjnego Wojska Polskiego. Przed wojną nauczyciel.
Podczas kampanii wrześniowej, jako podporucznik rezerwy walczył w okolicach Hrubieszowa w składzie grupy “Kowel”. Po niepowodzeniach w walkach koło Janowa Lubelskiego został rozbrojony przez żołnierzy sowieckich. Uniknął jednak niewoli.
Wrócił do Rzejowic, koło Częstochowy konspiracyjnej. Jesienią 1939 roku został członkiem Służby Zwycięstwu Polski. Przystąpił wówczas do organizowania Podobwodu SZP, a następnie ZWZ Rzejowice, który wkrótce stał się jednym z najlepiej zorganizowanych rejonów konspiracyjnych. Z tego powodu jeszcze w 1939 roku porucznik Sojczyński został komendantem Podobwodu Rzejowice AK, a od października 1942 roku pełnił także funkcję zastępcy komendanta Obwodu Radomsko AK, będąc jednocześnie szefem Kierownictwa Dywersji (Kedywu) w Obwodzie. Szybko okazało się, że ma duże zdolności dowódcze. Do jego największych osiągnięć należało zaatakowanie w nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 roku niemieckiego więzienia w Radomsku. W wyniku przeprowadzonej akcji uwolniono około 50 osób: ponad 40 Polaków i 11 Żydów, a oddział zdołał się wycofać z miasta z minimalnymi stratami. Za tę akcję porucznik Stanisław Sojczyński został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. Wkrótce utworzył pierwszy na terenie obwodu oddział partyzancki, którym dowodził do listopada 1943 roku. W czasie akcji “Burza” dowodził I batalionem 27 pułku piechoty AK, staczając na terenie powiatu Radomsko, wchodzącego w skład Inspektoratu Częstochowskiego AK, wiele potyczek z Niemcami.
W styczniu 1945 roku Sojczyński otrzymał awans na stopień kapitana.
Walki z komunistycznymi siłami bezpieczeństwa w składzie KWP
Gdy na ziemie polskie wkroczyła Armia Czerwona, kapitan Stanisław Sojczyński nie złożył broni. Poszukiwany przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa, poczuł się on odpowiedzialny za losy swoich byłych podwładnych. Wiosną 1945 roku zaczął ponownie zbierać swoich dawnych żołnierzy, nawiązał także kontakty z innymi oddziałami zbrojnymi, stawiającymi opór komunistom. 3 kwietnia 1945 roku wydał rozkaz, w którym nakazał byłym podkomendnym wznowienie działalności konspiracyjnej. Na bazie dowodzonego przez siebie podczas wojny I batalionu 27 pułku piechoty AK w maju 1945 roku w Radomsku utworzył konspiracyjną organizację, która początkowo nosiła kryptonim “Manewr”, następnie “Walka z Bezprawiem”, a od 8 stycznia 1946 roku przyjęła nazwę “Samodzielna Grupa Konspiracyjnego Wojska Polskiego” o kryptonimie “Lasy”, “Bory”. Organizacja ta, licząca ok. 4 tysięcy członków, działała w województwach: łódzkim, częściowo kieleckim, śląskim oraz poznańskim. Przekształcenie organizacyjne wynikało z rozwoju stanu liczebnego szeregów KWP.
W dniu 16 sierpnia 1945 r. wydał rozkaz określający zadania KWP w zakresie walki z przestępczą działalnością władz komunistycznych i ochrony społeczeństwa oraz żołnierzy podziemia niepodległościowego przed terrorem organów bezpieczeństwa. Pierwszą osobą, która zginęła z jego rozkazu, był Jakub Cukierman, szef sekcji śledczej Państwowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomsku. Zastrzelono go na ulicy w sierpniu 1945 r.
Rok później, także w Radomsku, miała miejsce jedna z najgłośniejszych akcji KWP. W nocy z 19 na 20 kwietnia 1946 r. do miasta weszło 167 partyzantów, którymi dowodził Jan Rogulka ps. “Grot”. Celem akcji było uwolnienie więźniów przetrzymywanych w budynku PUBP oraz w budynku miejscowego więzienia UB, a także likwidacja członków PPR, na których dowództwo KWP wydało wyroki śmierci. Zdobyto miejscowy areszt UB, z którego uwolniono 57 aresztowanych. Po około 2 godzinach od momentu opanowania miasta dowodzący akcją por. “Grot” zarządził odwrót. W czasie odwrotu rozbito trzykrotnie liczniejszy oddział KBW; zginęło 16 żołnierzy KWP, w tym 5 oficerów, a także 8 schwytanych wówczas przez partyzantów żołnierzy sowieckich. Chociaż już wcześniej kapitan Sojczyński był postrachem bezpieki, po tej akcji “władza ludowa” uznała go za wroga publicznego numer jeden. Nasilające się represje komunistyczne sprawiły, że rozkazem z 28 marca 1946 r. nakazał zintensyfikowanie działań zbrojnych.
Do aresztowania Stanisława Sojczyńskiego doszło 27 czerwca 1946 r. w Częstochowie. Aresztowano też jego najbliższych współpracowników.
Stanisław Sojczyński wraz z podkomendnymi sądzony był w procesie dowództwa KWP w dniach 9-17 grudnia 1946 r. przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Łodzi. Przewodniczył sędzia płk Bronisław Ochnio, oskarżali prokuratorzy mjr Czesław Łapiński i mjr Kazimierz Graff. Zapadł wyrok śmierci na dowódcę i jego ośmiu najbliższych żołnierzy KWP. Kpt. S. Sojczyńskiego i jego 5 podwładnych stracono 19 lutego 1947 r. w Łodzi, na 3 dni przed ogłoszeniem amnestii. Nie wiadomo, gdzie został pochowany.
W 1992 r. Sąd Wojewódzki w Łodzi uchylił wyrok z 17 grudnia 1946 r. uznając że działał na rzecz niepodległości państwa Polskiego.
Prezydent Polski Lech Kaczyński 5 listopada 2009r mianował Stanisława Sojczyńskiego pośmiertnie generałem brygady.
Źródło: Solidarni2010.pl
Film dokumentalny o kpt. Sojczyńskim pt. “Czy warto było tak żyć“




























