Rotfeld o integracji Ukrainy z UE

Były minister spraw zagranicznych Adam Rotfeld uważa, że tylko zdecydowane działania ukraińskich władz doprowadzą do polepszenia stosunków Kijowa z Brukselą. Od czasu aresztowania, a potem skazania Julii Tymoszenko na 7 lat więzienia, czyli od sierpnia ubiegłego roku pozostają one de facto zamrożone.

Adam Rotfeld, który przyjechał do Kijowa, aby promować swoją książkę „W cieniu”, wydaną na Ukrainie powiedział, że pierwszym krokiem władz powinno być zwolnienie Julii Tymoszenko i umożliwienie prowadzenia jej działalności politycznej. Po drugie, należy walczyć z korupcją, która wynika z powiązań wielkiego biznesu z polityką i stała się częścią systemu. Po trzecie Ukraina powinna mieć dokładny kalendarz integracji europejskiej. Powinny go przygotować władze w Kijowie, które muszą także wytłumaczyć Ukraińcom, dlaczego jest to dla nich korzystne.
Adam Rotfeld jest przekonany, że do listopada przyszłego roku Julia Tymoszenko zostanie zwolniona i na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, jak zapowiedział to premier Donald Tusk, dojdzie do podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską. Na razie dokument został jedynie parafowany, a jego podpisanie zostało wstrzymane do czasu wyborów parlamentarnych. Odbyły się one 28 października, jednak dotąd brak jest ich ostatecznej oceny ze strony zachodnich obserwatorów. Zwracali oni uwagę na znaczne naruszenia prawa w czasie kampanii i podczas liczenia głosów.

IAR/KRESY.PL
forma płatności