Julia Tymoszenko odmówiła udziału w jutrzejszym procesie w Charkowie ze względu na stan zdrowia. Jest ona oskarżona w związku z działalnością firmy Zjednoczone Systemy Energetyczne.
Swój stan zdrowia była premier określa mianem ciężkiego i zaznacza, że – zgodnie z kodeksem karnym – ma prawo nie brać udziału w posiedzeniu sądu. Julia Tymoszenko ma poważne problemy z kręgosłupem. Na razie kierownictwo kolonii karnej w Charkowie, gdzie przebywa była premier, nie dostało nakazu przewiezienia oskarżonej do sądu.
Jutro ma się odbyć wstępne posiedzenie w sprawie Zjednoczonych Systemów Energetycznych i działalności tej firmy w połowie lat ’90. Zarzuty dotyczą, między innymi, przywłaszczenia pieniędzy budżetowych i unikania spłaty podatków. Grozi za to kara od 5 do 12 lat więzienia. Adwokat Julii Tymoszenko Serhij Własenko odrzuca stawiane oskarżenia i zwraca uwagę, że dotyczą one okresu, gdy jego klientka nie pracowała już w Zjednoczonych Systemach Energetycznych.
Obecnie była premier odbywa karę 7 lat pozbawienia wolności za naruszenia proceduralne w czasie podpisywania umów gazowych z Rosją w 2009 roku.





























