Trzem młodym mężczyznom, którzy w Mikołajowie na Ukrainie zgwałcili, a następnie starali się zabić i spalić swoją ofiarę, grozi dożywocie. 19-latka zmarła wczoraj w wyniku odniesionych obrażeń.
Dziewczyna poznała mężczyzn w tanim barze w okolicach miejscowego bazaru. Później poszła z nimi do mieszkania jednego z nich. Tam została zgwałcona, później próbowano ją zabić, a ciało – spalić. Dziewczyna jednak przeżyła. Walczyła o życie 18 dni, wczoraj zmarła.
Rzecznik ukraińskiego MSW Wołodymyr Poliszczuk powiedział, że w związku z tym zmieniono zarzuty postawione trzem mężczyznom. Wcześniej była to próba zabójstwa, teraz jest to 115. artykuł Kodeksu Karnego, to znaczy brutalne zabójstwo, połączone z gwałtem, popełnione przez grupę ludzi po uprzednim porozumieniu. Sprawa zgwałconej dziewczyny stała się na Ukrainie głośna po tym, jak jedna z mikołajowskich gazet napisała, że trzej mężczyźni to przedstawiciele lokalnej “elity” władzy. Później okazało się, że ich rodzice wcale nie mają tak ogromnych wpływów. Niemniej jednak, organy ścigania wyjątkowo aktywnie zajęły się tą sprawą, aby pokazać, że walczą z przestępczością i bezkarnością młodych przestępców. W październiku na Ukrainie odbędą się wybory parlamentarne.
IAR/KRESY.PL





























