Organizacje monitorujące przebieg wyborów prezydenckich w Rosji twierdzą, że w Moskwie i kilku innych miastach Rosji dochodzi do poważnych fałszerstw wyborczych.

Według organizacji obywatelskiej „Gołos” – zorganizowane grupy głosują po kilka razy w różnych rejonach Moskwy. O praktykowaniu tak zwanej „karuzeli wyborczej” informują także obserwatorzy Ligii Wyborców i partii „Jabłoko”. Proceder polega na niezgodnym z prawem wykorzystywaniu zaświadczeń uprawniających do głosowania poza miejscem zameldowania. W Moskwie zauważono kilkadziesiąt autokarów wożących od lokalu, do lokalu grupy mężczyzn, którzy biorą udział w głosowaniu. Część obserwatorów zgłasza również skargi w związku z usunięciem ich z lokalu wyborczego lub przyłapaniem osoby głosującej z dużą ilością kart do głosowania. Krytycznie te informacje ocenili członkowie Izby Społecznej, działającej przy prezydencie Rosji. W ich opinii te “nieprawdziwe, albo przesadzone wieści” rozpowszechniane przez opozycję. Kilku członków Izby twierdzi, że osobiście sprawdzało doniesienia obserwatorów o naruszeniach i żadne z nich nie potwierdziło się.

IAR/Kresy.pl
forma płatności