Dwaj kandydaci do urzędu prezydenta Rosji odmówili udziału w debatach z przedstawicielami sztabu Władimira Putina. Lider Sprawiedliwej Rosji Siergiej Mironow i miliarder Michaił Prochorow są gotowi dyskutować tylko osobiście z szefem rosyjskiego rządu.
Debaty telewizyjne przed marcowymi wyborami prezydenckimi rozpoczęły się w poniedziałek. Jako pierwsi starli się na argumenty biznesmen Michaił Prochorow i lider partii komunistycznej Giennadij Zjuganow. Władimir Putin odmówił udziału w debatach. Oficjalnie zapewnił, że nie chce brać urlopu na czas kampanii wyborczej i dlatego nie może uczestniczyć w debatach. Jednak politolodzy twierdzą, że prawdziwy powód jest inny. Szef rządu, który ma najwyższe noty w badaniach opinii publicznej, występując w programach telewizyjnych ze swoimi konkurentami windowałby ich sondaże. Putina w debatach reprezentować będą jego doradcy. Na liście doradców i mężów zaufania premiera znalazło się 499 nazwisk. Są to głównie działacze społeczni, intelektualiści, naukowcy, artyści i sportowcy.






























