Ukraiński prezydent ocenia, że cena tysiąca metrów sześciennych rosyjskiego gazu dla Ukrainy nie powinna przekraczać 250 dolarów. Kijów obecnie rozmawia z Moskwą na temat kontraktu gazowego na przyszły rok.

Wiktor Janukowycz przypomniał, że teraz Ukraina płaci 415 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu. Jest to cena uwzględniająca studolarową zniżkę, którą daje Rosja w zamian za przedłużenie terminu stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie do 2042 roku. Prezydent twierdzi, że Ukrainy nie stać na taką cenę. Według niego, cena nie powinna być wyższa niż 250 dolarów. „A jaka będzie, ciężko powiedzieć” – dodał szef państwa na konferencji prasowej podsumowującej kończący się rok.
Nocne rozmowy prezydentów i premierów Rosji i Ukrainy, które odbyły się pod Moskwą, nie przyniosły żadnego rezultatu. W Moskwie nadal przebywa ukraińska delegacja pod kierownictwem ministra paliw i energetyki Jurija Bojki.
Według kijowskich mediów, Rosjanie starają się przekonać Ukraińców do stworzenia konsorcjum kontrolującego ukraińskie gazociągi bez udziału Brukseli, na co Kijów nie chce się zgodzić. Moskwa chciałaby także, aby Ukraina wycofała się z Europejskiej Wspólnoty Energetycznej. Takie rozwiązanie jest bardziej prawdopodobne, ponieważ Wiktor Janukowycz krytykuje jej działalność twierdząc, że nie broni ona interesów Ukrainy.

IAR/Kresy.pl
forma płatności