Kolejne demonstracje w Rosji

Około 5 tysięcy osób uczestniczyło w Moskwie w wiecu przeciwko fałszerstwom wyborczym, do jakich miało dojść podczas niedawnych wyborów parlamentarnych. Demonstrację zorganizowała Komunistyczna Partia Rosyjskiej Federacji.

Lider tego ugrupowania Giennadij Zjuganow, przemawiając do zebranych powiedział, że tak nieuczciwych wyborów Rosja nie widziała w ostatnich 20 latach. Domagał się ukarania winnych.
“Żądamy powołania w Dumie państwowej komisji, która zajmie się wyjaśnieniem faktów fałszerstw wyborczych” – powiedział Zjuganow.
Demonstranci zebrani na wiecu krytykowali rządzącą partię i polityków. “Należy zdławić tego gada, partię Jedną Rosję oraz premiera Putina i prezydenta Miedwiediewa” – mówił Polskiemu Radiu jeden z demonstrantów.
Władze – celowo lub nie – zrobiły organizatorom wiecu niespodziankę. Dojście na Plac Maneżowy zostało tak zorganizowane, że wszyscy idący na wiec komunistów musieli obejść kaplicę Matki Boskiej Iwierskiej. Niektórzy ludzie klękali i żegnali się.
Demonstracje i mityngi organizowane na mniejszą skalę odbyły się dziś w innych rosyjskich miastach: Petersburgu, Iżewsku i Omsku.
To kontynuacja protestów rosyjskiej opozycji, która nie godzi się z wynikami wyborów do Dumy Państwowej. Wczoraj demonstrowali zwolennicy demokratycznej partii Jabłoko.

IAR/Kresy.pl
forma płatności