Kolejni politycy krytykują przyznanie prestiżowej niemieckiej nagrody Kwadrygi Władimirowi Putinowi. W Niemczech coraz głośniej mówi się, że decyzja kapituły to nieporozumienie.

O tym, że przyznanie nagrody Putinowi to nie najlepszy pomysł, jako pierwszy mówił szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu Ruprecht Polenz. Teraz decyzję kapituły krytykują kolejni politycy podkreślając, że rosyjski przywódca nie zrobił niczego na rzecz praw człowieka w Rosji. Co więcej Władimir Putin, jako były oficer KGB, nie pasuje do grona wcześniejszych laureatów wśród których są m.in Michaił Gorbaczow czy Vaclav Havel.

Decyzja o przyznaniu nagrody Putinowi niepokoi też rosyjskich opozycjonistów. Lider Partii Wolności Narodowej Władimir Ryżkow cytowany przez gazetę “Die Welt” mówi, że to hańba. Nagrodę Kwadrygi przyznaje się osobom lub instytucjom, które wyróżniają się obywatelską postawą, a ich działalność oparta jest na wartościach.

Kapituła nagrody tłumaczy, że Władimir Putin zasłużył na to wyróżnienie, bo jest politykiem obliczalnym, wytrwałym i wiarygodnym, który wprowadził w Rosji stabilność.

Nagrodę Kwadrygi przyznaje się osobom lub instytucjom, które wyróżniają się obywatelską postawą, a ich działalność oparta jest na wartościach. Wśród laureatów znajdują się m.in Michaił Gorbaczow, Vaclav Havel, Wiktor Juszczenko czy Jose Barosso.

Nagroda zostanie przyznana 3 października czyli w Dniu Jedności Niemiec. Oprócz statuetki Władimir Putin dostanie też 25 tysięcy euro.

IAR/Kresy.pl

forma płatności