Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek wezwał władze Białorusi do natychmiastowego uwolnienia aresztowanych demonstrantów.
Białoruska milicja rozbiła wczoraj demonstrację przeciwko prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence w centrum Mińska i innych białoruskich miastach. Zatrzymano wiele osób, w tym dziennikarzy.
Jerzy Buzek wezwał władze Białorusi do natychmiastowego uwolnienia aresztowanych demonstrantów, którzy pozostają w areszcie lub oczekują na proces. Przewodniczący Parlamentu zwracając się do rządzących w Mińsku powiedział, że prawdziwi przywódcy wsłuchują się w głos swego narodu, dyktatorzy zamykają ludzi do więzień za ich słuszne żądania. Podkreślił, że wczorajsza demonstracja była „cichym” protestem organizowanym przez sieci społeczne w wielu miastach.
Przewodniczący Parlamentu potępił gwałtowną reakcję władz białoruskich wobec pokojowych demonstracji. Stwierdził, że sytuacja taka nie może trwać i muszą nastąpić zmiany, podobnie jak stało się to w krajach Afryki Północnej. Stosowanie represji – powiedział – jedynie przybliża tę chwilę. Dodał, że Parlament stoi po stronie narodu białoruskiego i będzie go wspierał w dążeniach do wspólnej europejskiej przyszłości. Jerzy Buzek wyraził także zadowolenie z zaostrzenia sankcji i zamrożenia aktywów białoruskich przedsiębiorstw związanych z reżimem, o co – jak podkreślił – od dawna Parlament wnioskował.
IAR/Kresy.pl



























