Milicja obwodu grodzieńskiego wszczęła oficjalne poszukiwania Aleksieja Saleja. Pracownik “Magazynu Polskiego na Uchodźstwie” jest poszukiwany w związku z rzekomym przygotowaniem i rozpowszechnianiem materiałów o treści pornograficznej.

Informację o tym, że Aleksiej Salej jest poszukiwany, można znaleźć na stronie internetowej milicji obwodu grodzieńskiego.
Igor Bancer – rzecznik Związku Polaków na Białorusi, nieuznawanego przez miejscowe władze, powiedział Polskiemu Radiu, że to dziwna sprawa i ewidentny cios w działalność organizacji. Zwrócił uwagę, że w styczniu KGB przeszukało mieszkanie Saleja w związku z demonstracją białoruskiej opozycji po wyborach prezydenckich. Zabrano mu wtedy twarde dyski do komputera.

Według Bancera, to dziwne, że 4 miesiące po tym milicja nagle ogłasza, że Aleksiej Salej jest poszukiwany. “Aleks jest teraz na szkoleniu w Polsce. Na pewno to było zrobione z premedytacją, żeby on nie wrócił na Białoruś. Gdyby był obecnie na Białorusi, zostałby aresztowany i byłby drugą osobą – po Andrzeju Poczobucie – związaną ze Związkiem Polaków, która znalazła się w areszcie” – mówi Bancer. Jego zdaniem, jeśli Salej nie będzie miał możliwości powrotu na Białoruś, znacząco ograniczy to możliwości wydawnicze Związku Polaków.

32-letni Aleksiej Salej jest fotografem i zajmuje się też łamaniem gazet. Radio Swaboda przypomina, że wcześniej był współpracownikiem opozycyjnej grodzieńskiej białoruskiej gazety “Pahonia” zamkniętej po wyborach prezydenckich w 2001 roku.

IAR/Kresy.pl

forma płatności