Białoruskie sądu ukarały już co najmniej 17 zatrzymanych uczestników wczorajszej demonstracji opozycji w Mińsku. Demonstranci skazywani są na kary grzywny lub kary od 10 do 15 dni aresztu.

Niezależna rozgłośnia Euroradio opublikowała również listę ponad 50 innych uczestników akcji, którzy mają być osadzeni w najbliższym czasie. Na tej liście jest również Andrzej Poczobut – prezes Rady Naczelnej Związku Polaków nieuznawanego przez miejscowe władze. Przy nazwisku Poczobuta jest informacja, że odmówiono mu adwokata.

Tymczasem prezydent Aleksander Łukaszenka na konferencji prasowej w Mińsku ujawnił, ilu demonstrantów zostało wczoraj zatrzymanych w trakcie rozpędzania przez służby porządkowe protestu opozycji. Prezydent odpowiadając na pytanie dziennikarza Euroradio o los byłego opozycyjnego kandydata na prezydenta Uładzimira Niaklajeua powiedział: “Jeśli chcecie z nim pogadać – to zapraszamy do aresztu śledczego. Myślicie, że go porwaliśmy i gdzieś zawieźli? Nie. Tam jest 639 osób”.
Prezydent poinformował, że wśród zatrzymanych są głównie młodzi ludzie.

IAR/Kresy.pl

forma płatności