W ciągu najbliższych dni Międzypaństwowy Komitet Lotniczy w Moskwie przystąpi do pisania raportu na temat ustaleń dotyczących śledztwa w sprawie katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem. Według zapowiedzi wiceprzewodniczącego MAK Olega Jermołowa raport będzie gotowy za kilka tygodni.
Jermołow nie wskazał konkretnej daty, ale na pytanie dziennikarzy kiedy ponownie dojdzie do spotkania z mediami odpowiedział, że – może w pierwszej połowie października. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Rosjanie będą chcieli zdążyć z przekazaniem swoich ustaleń przed upływem 6 miesięcy od smoleńskiej tragedii a więc przed 10 października.
Akredytowany przy MAK przedstawiciel Polski pułkownik Edmund Klich przyznał, że nie wiedział, iż prace Rosjan są tak daleko zaawansowane. Klich dodał, że polscy eksperci zostali poproszeni o przerwanie swoich prac, tak aby strona rosyjska mogła w spokoju napisać raport końcowy.
Przedstawiciel naszego kraju przy MAK poinformował, że zamierza przekazać Rosjanom pisemne uwagi dotyczące śledztwa. Polscy eksperci nie zgadzają się, w niektórych kwestiach z Rosjanami. Chodzi między innymi o ustalenie jakie procedury podchodzenia do lądowania obowiązywały na lotnisku w Smoleńsku. Rosjanie upierają się, że cywilne a, Polacy, że – wojskowe.
IAR/Kresy.pl






























