Wiceszef koncernu Gazprom Aleksander Miedwiediew jest spokojny o losy polsko-rosyjskiej umowy gazowej. Jego zdaniem, Komisja Europejska pozytywnie zaopiniuje umowę na dostawy gazu do Polski do roku 2045. Aleksander Miedwiediew wystąpił z wykładem na Uniwersytecie Warszawskim.

Jak podkreślił Aleksander Miedwiediew, umowa gazowa w pełni odpowiada prawu europejskiemu, polskiemu i rosyjskiemu. Dlatego nie widzi żadnych przeszkód w podpisaniu osiągniętych i parafowanych umów. Służy to interesom zarówno Polski, jak i Unii Europejskiej – powiedział.

Wiceszef Gazpromu odniósł się także do pytania o energetyczną zależność Polski od Rosji. Jak powiedział, minimalizowanie takiej zależności jest często obwieszczane jako jeden z głównych celów ogólnoeuropejskiej strategii energetycznej. Tymczasem polityka Gazpromu wynika z przesłanek rynkowych – podkreślił wiceszef koncernu. Dodał, że gdyby nie było popytu na rosyjski gaz, to nikt by go nie kupował. Aleksander Miedwiediew powiedział, że kierownictwo Gazpromu niejednokrotnie zwracało się do Komisji Europejskiej o wyjaśnienie, jakie problemy wynikają ze współzależności energetycznej Federacji Rosyjskiej i Unii Europejskiej. Ale do tej pory, bez względu na dialog w tym zakresie, nie otrzymaliśmy odpowiedzi – dodał wiceszef Gazpromu.

Instytut Spraw Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, Gazprom i Europolgaz podpisały list intencyjny w sprawie utworzenia funduszu stypendialnego. W ramach funduszu, w ciągu następnego roku 18 studentów ma otrzymać stypendia na badania problematyki rosyjskiej.

IAR/Kresy.pl

forma płatności