Na Litwie rozpoczynają się obchody 20-lecia odzyskania niepodległości. W Wilnie jest już obecnych kilkanaście zagranicznych delegacji, kierowanych przez szefów parlamentów. Członkowie delegacji spotkali się z sygnatariuszami Aktu Niepodległości.
Jutro do stolicy Litwy przyjedzie pięciu prezydentów – Polski, Łotwy, Estonii, Finlandii i Słowenii. Będą uczestniczyli w uroczystym posiedzeniu litewskiego Sejmu. Przemówienie wygłosi między innymi prezydent Lech Kaczyński.
Rano pochód wilnian i gości wyruszy z Placu Katedralnego pod hasłem “Drogą niepodległości”. W Alei Gedymina odbędzie się parada wojskowa. W Katedrze Wileńskiej zostanie odprawiona msza dziękczynna za ojczyznę, po której na terenie całej Litwy rozbrzmią dzwony.
Na uroczystości z okazji 20-lecia odzyskania niepodległości Litwy – mimo zaproszenia – nie przyjadą prezydenci Rosji i Białorusi. Zaprosili oni jednak prezydent Dalię Grybauskaite do złożenia wizyty w ich państwach w dogodnym dla niej czasie. Zaproszenie zostało przyjęte.
Litwa była pierwszym państwem wchodzącym w skład Związku Radzieckiego, które uchwaliło akt niepodległości. Stało się to 11 marca 1990 roku. Za Litwą poszły inne pozostałe bałtyckie – Łotwa i Estonia. Uważa się, że był to początek końca sowieckiego imperium.
IAR/Kresy.pl




























