Według białoruskich mediów, w przyszłym tygodniu mają rozpocząć się polsko-białoruskie rozmowy dotyczące sytuacji nieuznawanego przez białoruskie władze Związku Polaków.
Agencja BiełaPAN twierdzi, że nasz kraj będzie w nich reprezentował wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kramer, a Białoruś – pełnomocnik rządu do spraw religii i mniejszości narodowych Leonid Hulaka.
Rzecznik prasowy polskiego MSZ Piotr Paszkowski przyznał, że trwają przygotowania do rozpoczęcia takich rozmów, ale nie uzgodniono żadnych szczegółów. Służby prasowe białoruskiego MSZ również twierdzą, że nie dysponują informacjami na ten temat.
Powołanie grupy ekspertów, którzy wyjaśnią sytuację wokół nieuznawanego Związku Polaków, uzgodnili podczas spotkania w Kijowie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski i białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka.
W lutym doszło na Białorusi do nasilenia się represji wobec polskiej mniejszości. Władze w Mińsku odebrały Andżelice Borys i jej zwolennikom Dom Polski w Iwieńcu i aresztowały na 5 dni trzech członków ścisłego kierownictwa Związku.
Państwowe media informują Białorusinów, że to tylko “burza w szklance wody” rozpętana przez grupkę samozwańców i polskie media. Nieoficjalnie wiadomo, że jeśli dojedzie do polsko-białoruskich rozmów, to strona białoruska będzie prezentowała właśnie takie stanowisko. Natomiast Warszawie zależy na zalegalizowaniu działalności organizacji, kierowanej przez Andżelikę Borys i zaprzestaniu represji wobec jej zwolenników.
IAR/Kresy.pl






























