Przed gmachem łotewskiego rządu od 10 dni koczują młodzi ludzie, którzy nie mogą znaleźć pracy lub miejsca do odbycia praktycznej nauki zawodu. Protestujący przystąpili do strajku głodowego przy temperaturze ok. 0 stopni Celsjusza.
Jeden z protestujących, który od początku bierze udział w strajku, ma zamiar nadal protestować. “Postanowiłem przyłączyć się do strajku głodowego na 10 dni. Później znowu coś zjem, żebym mógł dalej strajkować. Mam nadzieję, że przedtem nie trafię do szpitala.”
Protestujących wspiera jeden z łotewskich dziennikarzy. “Wolę wziąć udział w strajku niż tylko napisać na jego temat. Oczekuję na jakąś reakcję przeciwko bezrobociu” – powiedział.
Kryzys gospodarczy szczególnie mocno dotknął Łotwę. Tylko dzięki kredytowi z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i pomocy Unii Europejskiej ten nadbałtycki kraj był w stanie zapobiec zapaści finansów państwowych.
Ponieważ wielu młodych ludzi nie może znaleźć pracy, musi emigrować.
Justyna Bonarek/de.euronews.net/Kresy.pl




























