Rosja oczekuje podpisania politycznego porozumienia na szczycie klimatycznym w Kopenhadze. Do stolicy Danii przyjedzie prezydent Dmitrij Miedwiediew, wraz z 50-osobową rosyjską delegacją.
Doradca prezydenta Rosji do spraw klimatu Aleksander Biedricki poinformował, że Moskwa chce podpisania “gruntownie nowego” dokumentu w sprawie klimatu, a nie przedłużenia okresu ważności protokołu z Kioto.
Rosja chce, aby nowe porozumienie klimatyczne miało globalny charakter. Według niej należy poszerzyć listę państw rozwiniętych gospodarczo i to właśnie te kraje powinny realnie zmniejszać emisję zanieczyszczeń. Państwa rozwijające się powinny zaś przyjąć “ogólny cel” ich zmniejszenia o połowę do 2050 roku.
Rosja chce także, aby jej lasy zostały uznane za wkład w globalne zmniejszenie zanieczyszczeń środowiska naturalnego.
Aleksander Biedricki poinformował, że Rosja na razie nie zamierza handlować uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla, ale uznaje efektywność takich transakcji.
IAR/Kresy.pl






























