Tajemnicze światło w kształcie spirali, które pokazało sie wczoraj rano nad Norwegią, było najprawdopodobniej efektem wystrzelenia rosyjskiej rakiety. Dziennik “Wiedomosti” podał dziś informację o nieudanej próbie z rakietą Buława, którą potwierdziło też rosyjskie MON.
W środę rano niebo nad północną Norwegią rozjaśniło niebieskie światło, które w pewnym momencie zaczęło się spiralnie kręcić, a potem wybuchło. Norweskie Centrum Kosmiczne wysunęło hipotezę, że tajemnicze światło mogło być wynikiem wystrzelenia rosyjskiej rakiety ze statku podwodnego na Morzu Białym w trakcie zapowiadanych wcześniej ćwiczeń.
Rosyjskie “Wiedomosti” potwierdziły dziś tę wersję. Według dziennika w tym samym czasie na Morzu Białym trwały próby rakiety Buława. Dopiero dziś potwierdziły to rosyjskie źródła wojskowe, podając, że kolejna próba najnowszej rosyjskiej rakiety morskiej “Buława” zakończyła się niepowodzeniem. Próba została przeprowadzona wczoraj, prawdodpodobnie na Morzu Białym – podaje rosyjskie Ministerstwo Obrony. Rakietę wystrzelono z podwodnej łodzi o napędzie atomowym “Dmitrij Donskoj”. Ze wstępnej analizy wynika, że doszło do awarii silnika trzeciego stopnia rakiety.
Rosja przeprowadziła już 12 prób rakiety Buława. Większośc z nich była nieudana. W nowy rosyjski pocisk balistyczny o zasięgu międzykontynetalnym ma być wyposażonych kilka budowanych atomowych okrętów podwodnych klasy “Borei”. Rosyjscy eksperci zwracają uwagę, że alternatywy dla rakiety “Buława” nie ma, dlatego będzie ona cały czas dopracowywana.
Buława to najnowszy rosyjski pocisk balistyczny o zasięgu międzykontynentalnym, przeznaczony do przenoszenia przez rosyjskie okręty podwodne. Pierwsze trzy okręty podwodne klasy 955 mają zostać wyposażone w “buławy” do 2010 roku. Na razie trwają próby mające potwierdzić skuteczność tej broni. W wyniku nieudanych wcześniejszych testów w 2009 r. Rosjanie przeprowadzają dodatkowe próby pocisku.
TVN24/IAR/Kresy.pl






























