Komercyjne traktowanie ikony jest oznaką współczesnego ikonoklazmu, który prowadzi do jej niszczenia – stwierdził we czwartek w Poznaniu rektor Prawosławnego Seminarium Duchownego w Warszawie, ksiądz mitrat Jerzy Tofiluk.
W swoim wystąpieniu podczas Poznańskich Dni Kultury Prawosławnej duchowny odwołał się do historycznego ikonoklazmu – ruchu wrogiego ikonom w VIII i IX wieku w Bizancjum, którego jedną z przyczyn była obrona ortodoksji wobec nadużywania kultu oddawanego tym obrazom.
„Współczesny ikonoklazm jest bliski historycznemu, gdyż tak samo niszczy i zubaża ikonę. Jego źródłem jest niezrozumienie ikony, której czasami nadaje się znaczenie magiczne, a czasami estetyczne. Tymczasem jest ona przedstawieniem obrazu Boga” – ubolewał ks. mitrat Tofiluk.
Za jeden z przejawów współczesnego ikonoklazmu uznał on „produkowanie kart świątecznych czy kalendarzy z reprodukcjami ikon oraz dewocjonaliów, którego celem jest zarobienie pieniędzy”. „To jest czysty ikonoklazm” – podkreślił rektor warszawskiego seminarium prawosławnego.
„Bywa, że nawet współczesne cerkwie są malowane w stylu niekanonicznym Tymczasem ikona wyrasta z liturgii, a nie jest ozdobą. Ona ma ukazywać piękno świata przemienionego przez Boga, a nie odpowiadać gustom wiernych, proboszcza czy biskupa” – mówił.
„Jeżeli nie zrozumiemy ikony i nie przywrócimy jej pierwotnego znaczenia oraz nie będziemy pisać ikon w stylu kanonicznym, to ikonoklazm będzie narastał” – przestrzegał prawosławny duchowny.
Głównym tematem organizowanych w stolicy Wielkopolski już po raz czwarty Poznańskich Dni Kultury Prawosławnej jest fenomen ikony, o którym dyskutują teolodzy, naukowcy oraz artyści. W programie trwającej do soboty imprezy jest także kurs pisania ikon.
Ikona to obraz sakralny przedstawiający Chrystusa, Matkę Bożą, świętych i sceny biblijne. Powstała w kręgu kultury bizantyjskiej i charakterystyczna jest dla chrześcijańskich Kościołów wschodnich – zwłaszcza prawosławia. Dla wiernych jest przede wszystkim dziełem modlitewnym, a dopiero potem artystycznym, zaś samo jej pisanie uchodzi za czynność świętą.
Malarstwo ikonowe wykonuje się na drewnie, a przedstawiane postaci i sceny wyglądają płasko, gdyż są pozbawione malarskiej perspektywy, dającej złudzenie trójwymiarowości. Sposób pisania ikony, stosowanie barw i kolejność malowania postaci są obwarowane ścisłymi kanonami.
KAI/Kresy.pl




























