„Formalnie rzecz biorąc wszystko odbywa się w sposób demokratyczny. Jest parlament, są wybory i partie polityczne. Istnieją jednak także sieci powiązań służb specjalnych, oligarchów i policji” – ostrzega Vaclav Havel mając na myśli szczególnie Rosję.
Były czeski prezydent, autor upadku komunizmu w Czechach w 1989 r. ostrzega przed odrodzeniem się „autorytarnych rządów” w Europie Wschodniej. „Pojawiły się tendencje do tworzenia nowych, bardziej wyrafinowanych form rządów autorytarnych” – oświadczył były czeski dysydent i wezwał stare europejskie demokracje, aby nie sprzedawały się za ropę czy gaz.
Odnosząc się do sytuacji w Rosji, Vaclav Havel poruszył temat morderstw rosyjskich dziennikarzy i wyraził zaniepokojenie powszechnym zastraszaniem mediów w tym kraju.
W lipcu Vaclav Havel wraz z byłymi prezydentami państw Europy Środkowo-Wschodniej, którzy 20 lat temu pomogli obalić komunistyczny reżim, apelował w otwartym liście do Baracka Obamy i jego administracji o większe zaangażowanie w politykę Europy Środkowo-Wschodniej. „Odnosimy niekiedy wrażenie (…), że wielu amerykańskich urzędników państwowych uważa obecnie, że sytuacja w naszym regionie została raz na zawsze uregulowana i że mogą zająć się innymi, bardziej pilnymi sprawami strategicznymi. Jest to jednak zbyt przedwczesne stwierdzenie” – oświadczyli sygnatariusze listu.
W liście została również ostro skrytykowana Rosja jako „mocarstwo rewizjonistyczne”, realizujące XIX-wieczne priorytety za pomocą metod i taktyk XXI w. Havel i pozostali autorzy listu wezwali Zachód do bardziej stanowczej polityki wobec Moskwy.
Joanna Korol/www.russie.net/Kresy.pl



























