Prezydent Dmitrij Miedwiediew oskarżył Waszyngton o blokowanie przyjęcia Rosji do Światowej Organizacji Handlu. Dmitrij Miedwiediew powiedział, że gdyby nie blokada ze strony Stanów Zjednoczonych, to Rosja już dawno byłaby w WTO.
Prezydent Miedwiediew – w trakcie spotkania w Moskwie z członkami Klubu Wałdajskiego – zapewnił, że między nim i premierem Władimirem Putinem nie ma różnic zdań w kwestii wspólnego wstąpienia do WTO Rosji, Białorusi i Kazachstanu. Dodał, że jeśli nie uda się razem przystąpić do tej organizacji, to te państwa będą się starać o członkowstwo oddzielnie.
Miedwiediew wyraził pogląd, że wszyscy już zrozumieli, że lepiej mieć Rosję działającą według zasad Światowej Organizacji Handlu, niż – jak to określił – „jakąś inną Rosję”.
Miedwiediew powiedział, że największym problemem Rosji jest korupcja, ale przyznał, że na razie nie ma skutecznej recepty na jej likwidację.
IAR/Kresy.pl




























