Samozwańczy prezydent zbuntowanej Osetii Południowej oskarżył USA o przyczynianie się do „ludobójstwa Osetyjczyków”. Eduard Kokojty twierdzi, że Waszyngton szkoli gruzińską armię i wyposaża ją w nowoczesną broń.
Wypowiedzi samozwańczego prezydenta cytuje serwis internetowy „Gruzja-online”. Wynika z nich, że wyszkolone przez amerykanów jednostki gruzińskiej armii napadły rok temu na Cchinwali, a obecnie wojskowe wsparcie Stanów Zjednoczonych dla Gruzji zwiększa napięcie na Kaukazie. Podobne oskarżenia Kokojty wypowiedział pod adresem Ukrainy, Izraela i państw członkowskich NATO.
Zdaniem samozwańczego prezydenta wszyscy, którzy dostarczają broń dla gruzińskich żołnierzy powinni mieć świadomość, że przyczyniają się do kolejnej napaści na Osetyjczyków.
Podobne oskarżenia pod adresem Cchinwali i Moskwy kierują władze w Tbilisi. Zdaniem gruzińskich polityków – to rosyjskie wojska i rebelianci stwarzają zagrożenie dla pokoju i stabilizacji w regionie.
IAR/Kresy.pl






























