Uprowadzona dziś rano w Czeczenii działaczka rosyjskiego Stowarzyszenia Memoriał została znaleziona martwa w Inguszetii – podała agencja ITAR-TASS.
Śmierć Natalii Estamirowej potwierdził Urząd Śledczy w Inguszetii oraz rosyjska prokuratura. Prawdopodobnie została ona zastrzelona. Jak poinformowali przedstawiciele prokuratury, tożsamość zamordowanej ustalono dzięki dokumentom, które znaleziono wśród jej rzeczy osobistych.
Ciało Estamirowej z ranami postrzałowymi głowy i klatki piersiowej znaleziono w Inguszetii, w pobliżu autostrady. Na miejscu działa grupa śledcza, która ustala okoliczności zdarzenia.
Jako prawdopodobny motyw morderstwa, prokuratura podała aktywną działalność zamordowanej w pozarządowej organizacji broniącej praw człowieka “Memoriał”. Jednak śledczy nie wykluczają też osobistych powodów zbrodni.
Kilka godzin wcześniej na stronie internetowej Memoriałupoinformowano o porwaniu Estemirowej. Aktywistka została uprowadzona niedaleko swego domu w Groznym i zaciągnięta do białego samochodu. Zdążyła tylko krzyknąć, że jest porwana – można przeczytać na stronie Memoriału.
Natalja Estemirowa była jedną z głównych działaczek Memoriału na Kaukazie. Władze Republiki Czeczenii nieraz wyrażały niezadowolenie z powodu jej pracy. Za obronę praw człowieka otrzymała wiele zagranicznych nagród. Była też pierwszą laureatką nagrody im. Anny Politkowskiej w 2007 r.
Oficjalnie zarejestrowane w 1989 r. Stowarzyszenie Memoriał zajmuje się badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o ofiarach radzieckich, w tym stalinowskich represji, a także ochroną praw człowieka w krajach byłego ZSRR.
W wywiadzie dla Radia Echo Moskwy Lew Ponomariow, szef rosyjskiej organizacji Za Prawa Człowieka, określił morderstwo jako “potworne”. Podkreślił też, że podobne wypadki są dowodem, że sytuacja na Kaukazie Północnym jest inna, niż podają rosyjskie władze.
Praca Natalji Estemirowej polegała na zbieraniu dokumentacji łamania praw człowieka – porwań, torturowania i zabójstw w Czeczenii od początku drugiej wojny w tej republice w roku 1999. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow i jego oddziały ponoszą odpowiedzialność za wiele poważnych naruszeń praw człowieka w Czeczenii.
Onet.pl/PAP/www.memo.ru/IAR/Kresy.pl





























