Na Syberii odbywają się dzisiaj uroczystości rocznicowe jednej z największych radzieckich inwestycji – Bajkalsko-Amurskiej Magistrali Kolejowej.
Z tej okazji we wschodniosyberyjskim mieście Tynda odbyła się dziś ceremonia nagrodzenia weteranów, budowniczych i robotników BAMa, konferencja poświęcona rozwojowi magistrali oraz koncert na miejskim stadionie. Świętowanie zakończy się pokazem sztucznych ogni.
Bajkalsko-Amurska Magistrala to linia kolejowa o długości ponad 4 tysięcy kilometrów. Została zbudowana jako północna alternatywa linii transsyberyjskiej, która przebiega blisko granicy chińskiej.
Chociaż obchodzona jest 35 rocznica BAM, warto przypomnieć, że pierwsze prace przy jej budowie rozpoczęły się już w latach 30-tych XX w. W latach 40-tych powstał odcinek dalekowschodni linii. W czasie jego budowy zginęło ponad 150 tysięcy robotników – głównie więźniów syberyjskich gułagów.
W marcu 1974 roku Leonid Breżniew ogłosił, że budowa BAM jest wielkim wyzwaniem dla sowieckiej młodzieży. Wszystkie odcinki linii połączono we wrześniu 1984 roku. Budowa ostatecznie została ukończona siedem lat później.
Dziś nawet Rosjanie przyznają, że inwestycja okazała się nietrafiona. Terenów, przez które przebiega nie udało się zasiedlić, a surowców na ich terenie jest tak mało, że po większości odcinków trasy przejeżdża zaledwie jeden pociąg dziennie.
IAR/Kresy.pl





























