Prezydent Białorusi nie zamierza prowadzić dialogu z Unią Europejską na warunkach stawianych przez opozycję. Według agencji Interfax – Aleksander Łukaszenka uważa, że taka współpraca z Zachodem nie ma perspektyw. Białoruski przywódca stwierdził, że nie interesują go postulaty opozycji bo nie pozwoli, by opozycjoniści budowali swoją pozycję przy poparciu Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Białorusi w rozmowie z dziennikarzami skrytykował działania opozycjonistów twierdząc, że – próbują oni straszyć Europę Zachodnią Łukaszenką. Podkreślił, że nie robi nic, by obłaskawić Zachód, a jedynie to co korzystne dla białoruskiego narodu. Białoruski prezydent zapowiedział, że jego polityka wobec Unii Europejskiej będzie uczciwa, przejrzysta i korzystna dla obu stron.
Od dwóch dni w Mińsku przebywa delegacja Parlamentarnego Zgromadzenia Rady Europy. Zachodni parlamentarzyści prowadzą rozmowy dotyczące przestrzegania na Białorusi zasad demokracji. Między innymi od ich oceny zależeć będzie dalszy dialog Brukseli z Mińskiem. Bruksela w kwietniu podejmie decyzję o dalszej współpracy z Białorusią, albo o ponownym nałożeniu sankcji na ten kraj.
IAR/mb





























